+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Obecne lato obfite jest w owoce, korzystają z tego niedźwiedzie. W związku z tym powyżej piętra lasu nietrudno o spotkanie z tym drapieżnikiem, szczególnie w centralnej części Tatr - ostrzega Tatrzański Park Narodowy w Zakopanem.
Zgodnie z zapowiedziami dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego od dziś na drodze do Morskiego Oka pojawi się elektryczny pojazd, którym turyści będą mogli pokonać trasę do największego jeziora w Tatrach. Będzie to "meleks" sześcioosobowy. Docelowo testowane będą ośmioosobowe.
Tatrzański Park Narodowy poinformował dziś o wynikach sekcji zwłok konia Jukona, który padł wczoraj na drodze do Morskiego Oka, ciągnąc wóz z turystami.
Lekarz weterynarii przebadał konie wożące fasiągami turystów do Morskiego Oka. Zbadany został także koń Jawor, który w zeszłym tygodniu potknął się i upadł, po czym wstał i jechał dalej, ale jego potknięcie ożywiło protesty przeciwko wykorzystywaniu koni do pracy.
Jak wynika z szacunków Tatrzańskiego Parku Narodowego - w pierwszych tygodniach wakacji po Tatrach wędrowało ponad 200 tys. osób. Turystów w górach jest tak wielu, że pod niektórymi szczytami - przykładowo Giewontem, czy Rysami - tworzą się kolejki chętnych do wejścia.
Tatrzański Park Narodowy uruchamia dziś linię „parkuj i jedź” dla turystów wybierających się nad Morskie Oko. Chętni mogą zostawiać auta na parkingu pod Nosalem w Zakopanem, skąd do Palenicy Białczańskiej (i z powrotem) dowiezie ich autobus z ekologicznym napędem.
Zlikwidować, ograniczyć lub zastąpić - po upadku konia wiozącego turystów, na nowo rozgorzała dyskusja o konnych wycieczkach do Morskiego Oka. Prym wiodą w niej organizacje zajmujące się ochroną zwierząt.
Ogromną krytykę na forach internetowych wywołała dzisiejsza informacja o upadku konia wiozącego turystów na trasie do Morskiego Oka.
Tatrzański Park Narodowy w Zakopanem zajął 12 miejsce w rankingu 30 najlepszych parków narodowych świata (poza USA) telewizji CNN.
Szlaki górskie przebiegające przez tereny parków Babiogórskiego i Tatrzańskiego są dobrze utrzymane, prawidłowo i widocznie oznakowane, a tym samym gwarantują bezpieczeństwo turystom. Niestety poza terenami parków sytuacja przedstawia się o wiele gorzej - ocenia Najwyższa Izba Kontroli.